Bizior Stanisław „Eam”

Stanisław Bizior „Eam” – polski działacz powojennego podziemia antykomunistycznego, komendant Lotnej Żandarmerii w ramach Obwodu Zamojskiego AK-WiN, komendant rejonu rejonu I – Sitaniec w Obwodzie Zamość II Inspektoratu Zamojskiego AK.

Źródło: Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Stanisław Bizior urodził się 15 kwietnia 1918 roku w Szczebrzeszynie. Jego ojciec Paweł był szewcem i posiadał niewielkie gospodarstwo rolne. Matka zaś, Katarzyna zd. Jóźwikowska, zajmowała się wielodzietną rodziną. Stanisław miał pięć sióstr: Weronikę, Czesławę, Marię, Stefanię i Genowefę oraz brata Teofila.

Bizior ukończył się najpierw siedem klas szkoły powszechnej w Szczebrzeszynie, a następnie w 1932 roku wraz z całą rodziną przeniósł się do Sitańca w powiecie zamojskim. Ukończył szkołę rzemieślniczą uzyskując zawód stolarza. Jako stolarz pracował do wybuchu II wojny światowej. Po śmierci ojca przejął obowiązki przy rodzinnym gospodarstwie.

W 1940 roku wstąpił do miejscowego Związku Walki Zbrojnej, przemianowanego później w Armię Krajową. Całą okupację niemiecką podlegał oddziałowi Tadeusza Kuncewicza „Podkowy”, w którym pełnił funkcję dowódcy drużyny. Posługiwał się pseudonimem „Śmigło”. W czasie akcji Burza, 26 lipca 1944 roku, wraz z całym oddziałem „Podkowy” brał udział w zdobyciu Szczebrzeszyna, kiedy to  batalion „Podkowy” wszedł do Szczebrzeszyna przed wkroczeniem Armii Czerwonej, a jego żołnierze wywiesili biało-czerwoną flagę na ratuszu.  Po  kilku   godzinach  na  rynek  wjechał  radziecki  dowódca. „Podkowa” zameldował się u niego, jako dowódca od  Sosnkowskiego, a nie od Berlinga. Następnie batalion „Podkowy” w sile kilkuset  żołnierzy udał się na kwatery znajdujące się w gmachu liceum i szkoły podstawowej.

Żołnierze! Rozkazem wyższym nakazane jest złożenie broni. Trudno jest żołnierzom, zwłaszcza partyzanckim rozstawać się z bronią, którą przez pięć lat wymierzali w pierś najzawziętszego naszego wroga. Jesteście jednak żołnierzami karnymi i wykonacie wszystko co wam rozkażę. Być może, że ułożą się stosunki polityczne dobrze.
– rozkaz płk. Stanisława Prusa „Adama” dowódcy OP9 z dn. 29 lipca 1944 r.

Na rozkaz swojego przełożonego, 30 lipca 1944 roku, oddział Tadeusza Kuncewicza „Podkowy” złożył broń w Szczebrzeszynie. Jak podaje dr Klukowski oddziałom radzieckim zdana została tylko broń stara bądź niesprawna, pozostała miała zostać zamelinowana przez partyzantów. Po rozbrojeniu Stanisław Bizior wstąpił do „ludowego” Wojska Polskiego. Od listopada 1944 roku do stycznia 1945 r. przebywał w Oficerskiej Szkole Lotniczej w Zamościu, skąd w lutym zdezerterował. Ukrywał się u rodziny w Sitańcu a później w Szperówce, m.in. u Stanisława Karczewskiego „Niebory”.

Rajd „Podkowy”

Poszukiwany przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego oraz Informację Wojskową, a także w związku z coraz większym rozpanoszeniem się władz komunistycznych i brakiem perspektyw, Bizior postanowił wyjechać z kraju i przedostać się do Wielkiej Brytanii.

Obserwując rozwój wypadków w Polsce nie byłem z tego zadowolony. Zdecydowałem się więc przedostać do kół polskich na Zachodzie, aby przedstawić im całą sprawę. […] Po to zebrałem 23 najlepszych ludzi, wziąłem ze sobą broszurki i dokumenty stwierdzające sytuację w Polsce i autem ciężarowym wyruszyłem na zachód dnia 21 czerwca 1945 roku.
– z protokołu przesłuchania Tadeusza Kuncewicza „Podkowy” przez UB

Partyzanci, przebrani w mundury armii polskiej gen. Berlinga, posiadając fałszywe dokumenty i przepustki, ruszyli w kierunku amerykańskiej strefy okupacyjnej. W grupie 24 żołnierzy AK podległych Kuncewiczowi znalazł się również Stanisław Bizior „Śmigło”, który wcześniej ukrywał się przed władzą ludową w Sitańcu oraz Szperówce. Grupa ta po przekroczeniu granicy polsko-niemieckiej w wyniku nieszczęśliwego wypadku oraz braku map znalazła się na terenie Czechosłowacji.

Tam w miejscowości Šluknovie oddział zamelinował się na odpoczynek, gdzie spotkał młodą Niemkę Margit Maszkova oraz jej narzeczonego czeskiego oficera wywiadu Josefa Sindelar. Czeski oficer natychmiast rozkazał polskiemu oddziałowi stawienie się w najbliższej komendanturze sowieckiej. Wobec tego Polacy rozbroili Sindelara oraz jego kierowcę a następnie zlikwidowali, pozostawiając przy życiu Maszkovą, która gdy się uwolniła powiadomiła czeską bezpiekę.

W międzyczasie 10 lipca 1945 roku grupa „Podkowy” dotarła do amerykańskiej strefy okupacyjnej, gdzie Amerykanie wszystkich aresztowali a następnie wydali w ręce służb czechosłowackich. Osadzono ich w Karłowych Warach, gdzie przeszli ciężkie śledztwo (m.in. bicie do nieprzytomności). W momencie transportu do Pragi nastąpiła próba ucieczki. W jej wyniku śmierć poniosło 8 Polaków, zaś większość została ponownie aresztowana. Ucieczka udała się tylko czterem osobom, w tym Stanisławowi Biziorowi, który przedostał się z powrotem do Polski.

Szef lotnej żandarmerii

Po powrocie do Polski, w maju 1946 roku Stanisław Bizior „Śmigło” wstąpił do organizacji Wolność i Niezawisłość, gdzie pełnił funkcję dowódcy żandarmerii (kryptonim Warta). Przyjął też nowy pseudonim „Eam”. W zamojskim WiN pod komendą Mariana Pilarskiego „Jara” służył już jego brat ppor. Teofil Bizior „Kruk”, pełniący adiutanta komendanta obwodu Zamość. Brał udział w rozbiciu więzienia w Zamościu, gdzie uwolniono 301 więźniów politycznych, w tym Józefa Pysia „Ostrego”. W czasie akcji Bizior, wraz z Tadeuszem Łagodą „Barykadą” i Edwardem Świstem „Misiem”, opanował kancelarię i rozbroił naczelnika więzienia Wawrzyńca Siwca oraz dwóch strażników.

Meldunek Stanisława Biziora do Mariana Pilarskiego o zmianie pseudonimu | Źródło: IPN LU/21/26/T.10 (Materiały Dariusza Pilarskiego)

Stanisław Bizior „Eam” będąc dowódcą plutonu lotnej żandarmerii Obwodu K-1 WiN posiadał pod sobą trzy drużyny (pierwszą w Zamościu dowodził Adam Atmajer „Jodła”, drugą sformowaną w gm. Łabunie – „Grzegorz”, trzecią zaś sformowaną w gm. Wysokie, dowodził Edward Chruściński „Bem”), utworzone w systemie piątek. Ujawnił się 31 marca 1947 roku w Zamościu, oddając pistolet Parabellum, kal. 9 mm i otrzymując zaświadczenie o ujawnieniu nr 66811. Warto zaznaczyć, iż na kilkanaście dni przed ujawnieniem (10 marca) Bizior został awansowany przez Mariana Pilarskiego „Jara” na stopień podporucznika rezerwy.

II Inspektorat Zamojski AK

W marcu 1948 r. w Radecznicy Stanisław Bizior miał wziąć udział w pierwszej przysiędze członków II Inspektoratu Zamojskiego AK. Został komendantem rejonu I – Sitaniec w Obwodzie Zamość, którego dowódcą był Władysław Skowera „Orkan”. Głównym zadaniem Biziora w nowej organizacji miało być sformowanie podległego mu rejonu. Wciągnął do II Inspektoratu m.in. Mikołaja Tchórza „Wiśniewski”, który został komendantem  rejonu Wysokie-Stary Zamość-Mokre. Uczestniczył również w licznych spotkaniach konspiratorów.

Bizior Stanisław – zdjęcie wykonane przez UB | Źródło: IPN Lu 01/435/9 (Materiały Dariusza Pilarskiego)

W kwietniu 1950 roku, w ramach operacji resortu skierowanej przeciwko Stanisławowi Pakosowi „Wrzosowi”, UB uzyskało informacje o strukturach II Inspektoratu Zamojskiego AK. Rozpoczęła się natychmiastowa akcja rozbijania jego struktur. Stanisław Bizior został aresztowany 13 kwietnia 1950 roku i osadzony na Zamku w Lublinie, gdzie przeszedł brutalne śledztwo.  W jego wyniku 20 maja 1951 roku sporządzono akt oskarżenia, w którym zarzucono mu popełnienie szeregu czynów polegających na: usiłowaniu w drodze zbrojnej działalności zmiany ustroju państwa, przechowywanie broni palnej, rabunku mienia spółdzielczego, przechowywania archiwum zawierającego informacje stanowiące tajemnice wojskową i państwową oraz zabójstwa członków PPR i UB.

Pamiętam ojca. Miałem trzy lata, ciocia mnie niosła w chuście, gdy ojciec wychodził sądu przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie, po ogłoszeniu wyroku. Ojciec pocałował mnie w policzek, wtedy żandarm uderzył go kolbą, ojca krew zalała”
– wspominał Zygmunt Bizior, syn „Eama”

Proces kierownictwa II Inspektoratu Zamojskiego AK odbył się w dniach 9-12 października 1951 roku oraz 15-16 października przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Lublinie. Na mocy wydanego wyroku Stanisław Bizior „Eam” został skazany na karę śmierci. 26 lutego 1952 roku Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski co spowodowało, że wyrok WSR stał się prawomocny. Stanisław Bizior został zamordowany wspólnie ze swoim dowódcą Marianem Pilarskim „Jarem” 4 marca 1952 roku o godz. 5:45 na Zamku w Lublinie. Ich zwłoki zostały potajemnie pochowane.

Dzięki staraniom IPN szczątki Stanisława Biziora odkryto 23 stycznia 2017 roku podczas prac ekshumacyjnych na Cmentarzu Rzymskokatolickim przy ul. Unickiej w Lublinie, zaś informację o identyfikacji podano do publicznej wiadomości w Pałacu Prezydenckim 21 kwietnia 2017 roku.

Szczątki Stanisława Biziora „Eama” odnalezione na cmentarzu przy ul. Unickiej | Fot. A. Kondrat (Zbiory Autora)

W dniach 13-14 października 2017 roku odbył się uroczysty pogrzeb państwowy Stanisława Biziora „Eama” oraz Mariana Pilarskiego „Jara”, których szczątki spoczęły w krypcie bazyliki pw. św. Antoniego Padewskiego w Radecznicy. Podczas uroczystości Stanisław Bizior został pośmiertnie awansowany do stopnia kapitana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *